Zaczynamy dostrzegać pierwsze symptomy luzowania polityki kredytowej. Po wprowadzeniu wielu ograniczeń związanych z sytuacją epidemiologiczną, przyszedł czas na łagodniejsze ruchy ze strony banków.

Wczoraj Pekao SA zrezygnowało z konieczności posiadania 30% środków własnych przy kredytowaniu zakupu domu. Teraz kupujący dom lub mieszkanie większe niż 80 m2 muszą mieć 20% wkładu własnego. 15% wystarczy nabywcom pozostałych nieruchomości.

Na początku bieżącego tygodnia ING Bank Śląski wprowadził nową promocję cenową o nazwie "Wakacyjna wyprzedaż". Wcześniej, przez ponad 3 miesiące obowiązywały tylko warunki standardowe. Dodatkowo, 1 lipca bank wznowił kredytowanie klientów z dochodem z działalności gospodarczej w wybranych branżach takich jak: IT, zawody prawnicze, lekarze, farmaceuci. Przywrócił też możliwość kredytowania inwestycji deweloperskich rozpoczętych po 1 stycznia 2020 r.

mBank również nieco się otworzył. 9 lipca wprowadził nową promocję "Nie odkładaj marzeń", 

z korzystniejszymi warunkami cenowymi niż obowiązywały poprzednio.

O kredyty gotówkowe też jest nieco łatwiej.

Pekao SA zwiększyło limit, o który może ubiegać się klient zewnętrzny, z 50 000 do 120 000 zł

i wróciło do przyjmowania dochodu z zagranicy, na razie tylko w przypadkach, kiedy pracodawca przekazuje wynagrodzenie na konto w tym banku.

ING Bank Śląski od 01 lipca, przy wnioskach o kredyt gotówkowy, ponownie akceptuje dochody z umów cywilno-prawnych.

Mimo wprowadzanych zmian, obowiązuje jeszcze wiele "covidowych" ograniczeń. Jednak z nadzieją spoglądamy w przyszłość :)

16-07-2020