Na pojawienie się pandemii COVID-19 banki zareagowały zaostrzeniem polityki kredytowej. Główne zmiany wprowadzone w ostatnich tygodniach to:

1) Podwyższenie wymaganego wkładu własnego

Bank Pekao do 15/20/30% (w zależności od finansowanej nieruchomości i poziomu dochodów), PKO BP do 20%, ING Bank Śląski do 30%, BOŚ do 40%/50%.

Ale nadal są banki, które akceptują 10% środków, są to m.in. Bank Millennium, mBank, Bank Credit Agricole, Santander Bank, Alior Bank.

2) Tymczasowe wyłączenie przy liczeniu zdolności kredytowej dochodów z działalności gospodarczej, umów cywilno-prawnych, umów na czas określony

ING Bank Śląski, Pekao Bank Hipoteczny nie akceptują aktualnie dochodów z działalności gospodarczej. Pozostałe banki wykluczyły się na niektóre branże.

ING Bank Śląski, Bank Pekao, Pekao Bank Hipoteczny, Santander Bank nie przyjmują dochodów z umów zlecenie i o dzieło.

Santander Bank nie akceptuje na ten moment dochodów z umowy na czas określony.

3) Zaostrzenie kryteriów oceny zdolności kredytowej

Teraz trzeba więcej zarabiać, żeby starać się o kwotę kredytu, która była dla nas dostępna jeszcze np. w lutym br.

 

Podwyższony został próg ilości punktów w ocenie scoringowej, od którego mamy szansę na kredyt. Na ocenę scoringową wpływają m.in.: wykształcenie, zawód, staż pracy, okres zatrudnienia u aktualnego pracodawcy, status mieszkaniowy, wiek, stan cywilny.

 

4) Ograniczenie ilości posiadanych kredytów hipotecznych - większość banków stosuje teraz ograniczenie, że możemy posiadać maksymalnie 2 aktywne kredyty hipoteczne.

5) Rezygnacja z promocji cenowych lub zwyżka oprocentowania - część banków podniosła oprocentowanie kredytów, a niektóre zrezygnowały z cyklicznych promocji kredytów mieszkaniowych :(

6) Przy kredytach gotówkowych

- w części banków ograniczono maksymalne dostępne kwoty,

- skrócono możliwy czas kredytowania,

- zredukowano dostępność kredytów dla wybranych źródeł dochodów.

Część wprowadzonych zmian jest tymczasowa, część pewnie zostanie na stałe.

27-04-2020